Strony

31 marca 2014

Wolne chwile

W ostatni piątkowy wieczór świetnie się bawiłam. Należę do scholi, takiej pięcioosobowej. Robiłyśmy kiermasz bożonarodzeniowy w zimie i chodziłyśmy po kolędzie, więc nazbierałyśmy niezłą sumę pieniędzy. Postanowiłyśmy pojechać do kina. Mieszkam w małej wiosce i takie kino z prawdziwego zdarzenia jest oddalone o jakąś godzinę jazdy, a jest ono w Rzeszowie. Są także bliżej kina, ale nie ma tam dużego wyboru. Dowiedziałyśmy się jednak, że w najbliższym miasteczku wyświetlają filmy. Postanowiłyśmy pojechać zwłaszcza, że bilet kosztował jedynie 3 zł. Po obejrzeniu filmu poszłyśmy na pizze do najbliższej restauracji. Było super. Musiałyśmy zamówić pizze wegetariańską, bo był piątek. Była ona z oliwkami, których większość nie lubiła. Ja kocham oliwki, więc wielka chęcią je powyjadałam. Krótko mówiąc byłam w siódmym niebie. Wieczór nie obszedł się także bez coli :-D Do domu wróciłam, gdy było już coś po dziewiątej. A właśnie, jak tam po zmianie czasu? Ja jestem strasznym śpiochem i na myśl o wstawaniu godzinę wcześniej niż zwykle jestem przygnębiona. A wy co uważacie o zmianie czasu?
kapelusz C&A

Prześlij komentarz