Strony

23 kwietnia 2014

Takie tam opowiadanie

Hejka. Przepraszam, że tak długo nie dodawałam posta. Nie miałam po prostu wolnego czasu i pomysłu. No ale w końcu trzeba znaleźć wolną chwilę. Od dzieciństwa lubiłam pisać najróżniejsze opowiadania. Gdy je teraz czytam, śmieję się sama z siebie. Jakiś czas temu wpadłam jednak na fajny pomysł i nie mogę dłużej już go ukrywać. Chcę się podzielić z wami moim opowiadaniem, jeśli wam przypadnie do gustu to z chęcią będę dodawać kolejne rozdziały. A oto te opowiadanie:

Życie z nutką łez


Prolog



      W końcu uwolniłam się od tego durnowatego życia. Dlaczego było ono takie do bani? Układało mi się jak w bajce; miałam chłopaka, przyjaciółkę i kochających rodziców. Wszystko jednak legło w gruzach. Moja przyjaciółka zaczęła flirtować z moim chłopakiem, a ten zamiast to lekceważyć zaczął odpowiadać tym samym. Gadałam z nim i myślałam, że on będzie żałował swoich czynów. Myliłam się jednak. Zerwał za mną i zaczął chodzić z moją, teraz już byłą przyjaciółką. Znienawidziłam ich obu i nie mogłam zrozumieć dlaczego oni mi to zrobili. No ale trudno jakoś trzeba żyć dalej. Do moich wszystkich zmartwień doszedł jeszcze rozwód rodziców. Ojciec znalazł sobie kochankę i przestałam go obchodzić. Właściwie to nienawidziłam mojego tatę. Mama musiała harować jak głupia, a on sobie siedział w domu przed telewizorem, albo chodził do kasyna. Nieraz prawie przez jego głupotę nie zbankrutowaliśmy. Teraz gdy wyjechał gdzieś daleko od nas, nie musimy się martwic z mamą o kasę. Mama jednak załamała się po rozwodzie. Rozmawiałam z nią jednak dużo i jakoś się z tego pozbierała. Poznała nowego faceta, który był bogaczem. Ten jej nowy- Fred to całkiem spoko gość, a Laura- moja mama jest w końcu szczęśliwa. Przenieśliśmy się do jego domu w Londynie. Mama planuje z Fredem nawet ślub. Może i dobrze, że ojciec znalazł sobie tą kochankę, bo teraz nie musimy się martwić o naszą przyszłość. Został już tylko tydzień do rozpoczęcia roku szkolnego. Trochę nie mogę się już doczekać, a trochę się obawiam, że nie znajdę znajomych i co najważniejsze przyjaciółki.....


Co myślicie o tym opowiadaniu, swoje opinie zostawiajcie w komentarzu. :-)

Prześlij komentarz